Archiwum dlakwiecień, 2008

tylko spokój nas może uratować

Trzeba mi będzie antydepresantów. Od czytania ‘Zdążyć przed Panem Bogiem’, ‘Medalionów’ oraz wspomnień więźniów z Auschwitz i genialnego opracowania ‘Naziści. Ostrzeżenie historii’. W skrócie to biorę się w końcu za prezentację z polskiego. Czym bardziej wgłębiam się w tą tematykę, tym bardziej cieszę się, że wybrałem ten temat. Bo jak mawiał, zapewne bardzo mądry Karl Jaspers:

To, co się stało, jest ostrzeżeniem. Grzechem byłoby zapomnieć minione wydarzenia, ponieważ stale powinny żyć w naszej pamięci. To się zdarzyło i w każdej chwili może się powtórzyć. Tylko wiedza może temu zapobiec.

I patrząc z perspektywy Europejczyka to wizje te nie są wcale odległe. Wystarczy spojrzeć na czystki etniczne, rasistowsko-nacjonalistyczną wojnę w byłej Jugosławii czy widmo katastrofy w azjatyckich republikach byłego ZSRR.

Co do mojej edukacji to warto również wspomnieć, że uruchomiłem program “Patryk i historia. Wielkie pojednanie”. Optymistycznie nastraja mnie jeszcze dwa tysiące lat do przeanalizowania.

Ze spraw ekipowych. Współtowarzysze czują się na moje oko wyeksploatowani swoimi studiami nad egzaminem maturalnym. Piją piwo w weekendy (!) i odwiedzają przyjaciół -Staram się żyć normalnie. Mimo ułomności tego okresu, chce pokazać, że stać mnie na drobne przyjemności. Czasem nawet się śmieję- mówi Krupczigilda. Inni próbują zapomnieć o nieuchronności zbliżającego się zła, uciekając w rozkosze miłosne, jak twierdzi nasz szofer - Miej serce i patrzaj w serce. Nie wiemy co to znaczy, ale jest piękne. Są również inne metody przetrwania -Próbuję oszukać mózg. Wmawiam mu, że grając w Herosów III, nauczę się historii. Na razie skutkuje, nie wiem jak długo jeszcze będę mógł żyć w tym zakłamaniu. Boję się. - powiedział nam gollum Bobek. Zdarzają się też przypadki totalnego zobojętnienia - Pierdolimy szkołę. Tylko indywidualna nauka pozwoli nam powiedzieć w czerwcu, że to wszystko nasza zasługa. A jak nie, to powiemy, że ta instytucja nie potrafiła nas skutecznie zachęcić. Jak mawiają Amerykanie- In God We Trust, czyli w Bogu pokładamy nadzieję - zgodnie wyjaśniają Maśka i Pomocna Smsiara.

Mi zostało odliczać dni, a za tydzień na zachód. Joł !

Międzyczasie pochłaniam biblijne interpretacje Lao Che z najnowszego ‘Gospelu‘.

Zsyłam na Ziemię potop,
mój mały Noe,
mój Ptysiu Miętowy.
Ja zsyłam potop.

Komentarze (13)